Isawedding - Miejsce w którym spełniają się marzenia

W jaki sposób ułożyć listę gości?

by

Nie warto ustalać sobie granicy tzn. jedna i druga strona zaprasza gości po równo. Najlepszym rozwiązaniem będzie spokojna rozmowa podczas której ustalicie na jakich gościach wam najbardziej zależy. Wybory powinny być uzasadnione, a wybrane przez Was osoby muszą być bliskie Waszemu sercu. Jeśli nie chcecie urazić współpracowników i szefów zorganizujcie dla nich osobne przyjęcie nie tak huczne jak ten jedyny dzień, kilka tygodni po weselu. Regułą nie jest zapraszanie osób, które kiedyś zaprosiły Was na swoje wesele, a Wasz kontakt jest sporadyczny. Zapraszając osobę, która nie ma partnera, upewnijcie się czy na pewno go nie ma i  poinformujcie ją, że na weselu będzie kilku singli z którymi będzie mogła się dobrze bawić. Wy troszkę skrócicie listę zaproszonych osób, natomiast ta osoba nie będzie musiała szukać partnera na siłę.

Co z dziećmi? Zapraszać je na wesele czy nie?

Zastanówcie się jakie dzieci chcielibyście zaprosić. Na pewno warte uwagi będą dzieci waszej najbliższej rodziny – dzieci waszego rodzeństwa. Dobrym sposobem jest również ustalenie granicy wiekowej np. zaproszone są tylko dzieci powyżej 12 roku życia. Pamiętajcie, żeby na zaproszenia nie pisać „bez dzieci”, wystarczy że ich pominiecie przy wypisywaniu imion w zaproszeniu. Wtedy Wasi goście powinni zrozumieć, że zapraszacie ich bez dzieci. Co jeśli jednak potwierdzą Wam przybycie w pełnym składzie? Musicie być konsekwencje i w grzeczny sposób odpowiedzieć im, że to będzie przyjęcie tylko dla dorosłych.

Czy taktownym jest robienie listy rezerwowej?

Aby nie wplątywać się w niezręczne i kłopotliwe sytuacje, lepiej jest starannie zaplanować listę główną, którą nie trzeba będzie zmieniać. Musicie przygotować się na to, że około 20% gości może odmówić przybycia na wesele. Nie chcąc ponosić kosztów związanych z ich odmową, dostarczcie zaproszenia osobiście osobom z listy rezerwowej co najmniej cztery tygodnie przed ślubem. Pamiętajcie, aby tak lista była Waszą tajemnicą i wiadomość o tym nie dotarła do Waszych gości.

Fot: www.pinterest.com
KOMENTARZE0

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *